Istanbul Agop w trasie i studio z Mateuszem Modrzejewskim

2014-08-22
- - -

Nowy endorser talerzy Istanbul Agop Mateusz Modrzejewski nie próżnuje - w sierpniu koncertuje m.in. z Majką Jeżowską i wokalistą reggae Ras Luta. Niebawem będzie można również usłyszeć efekty jego ostatnich prac studyjnych.

Najpierw światło dzienne ujrzy debiutancki album jazz-fusionowej formacji Michał Milczarek Trio a chwilę później w mediach pojawi sie klip do utworu "Korsarze i Lalki" autorskiego projektu Mateusza - grupy „taktoprawda” - z gościnnym udziałem Pablopavo. Korzystając z chwili przerwy w nagraniach, spotkaliśmy się z Mateuszem w warszawskim Quality Studio gdzie zadaliśmy mu kilka pytań:

- Mateusz powiedz nam, jakiego zestawu talerzy użyłeś do nagrań?
Hoho, trochę tego było. W Michał Milczarek Trio kolor zestawu opieram głównie na talerzach, więc przy nagraniach płyty wykorzystałem dużo różnych serii i modeli blach Istanbula. Użyłem dwóch ride'ów - Turk Jazz Ride 20" i Epoch 22,5". Epocha wykorzystałem wszędzie tam, gdzie ride był głównym głosem zestawu, a w pozostałych kawałkach postawiłem na Turka, którego uważam za bardzo wszechstronną blachę. Jeżeli chodzi o crashe, to użyłem Xist ION 16" oraz Traditional Dark 16" i 18". W miejscu, gdzie z reguły wiesza się głównego crasha, zawiesiłem mojego ulubionego stacka z crashy Xist 17" i Traditional Heavy 16", którego Envee (producent płyty) pieszczotliwie nazwał "hałaśnikiem". Z efektów wykorzystałem też splash Traditional 9" i Trash Hit 8", które świetnie się wzajemnie uzupełniają. Większość albumu nagrałem na hi-hacie Turk 13", ale do kilku numerów złożyłem hi-hat z 16" crashy Turk i Xist ION. Dzięki takiej selekcji blach uzyskałem bardzo szeroką paletę nowoczesnych brzmień, która w moim odczuciu nadal miała spójny, szlachetny charakter.

- Co zainspirowało Cię do złożenia 16” hi-hat'u z Turk Crash 16” i Xist ION Crash 16”?
Wraz z Michałem i Bartkiem ciągle poszukujemy świeżych brzmień - ja bardzo inspiruję się muzyką elektroniczną i hip-hopową, a tego rodzaju brzmienia były dla mnie jednym z głównych źródeł natchnienia przy pracy nad płytą MM3. Bardzo duży wpływ ma na mnie też instrumentarium, które wykorzystują tacy bębniarze, jak Chris Dave czy Eric Harland - stąd duży hi-hat z dziurawą górą czy chociażby zestaw bez tomów, z których w MM3 w ogóle zrezygnowałem. Hi-hat z Turka i IONa miał w brzmieniu dużo tego charakterystycznego, suchego, MPCetkowego "powietrza", którego nie mają klasyczne hi-haty, a zarazem brzmiał miękko i bardzo naturalnie miksował się z resztą zestawu. Wcześniej już wykorzystywałem podobny patent na koncertach z raperem Ńemym, aby uzyskać rasowe brzmienie hi-hatu przy jego nowoczesnych, hip-hopowych beatach.

- Od niedawna wszedłeś w posiadanie XIST ION hi-hat 10”, jak Twoim zdaniem wypada on w porównaniu z hi-hatem który złożyłeś?
ION 10" bardzo mi sie podoba. Ma dokładnie ten sam papierowo-powietrzno-samplowaty charakter brzmienia, ale dzięki rozmiarowi ma dużo mniej brudu, niż mój Frankenstein. Według mnie świetnie sprawdziłby się w hip-hopie, funku, elektronice, ale i w popie. Jestem wielkim fanem takich blaszek i uważam, że warto z nimi eksperymentować!


  "Mosquito" - najnowszy klip zespołu Michał Milczarek Trio

 

POKAŻ WSZYSTKIE